Leczenie operacyjne endometriozy

Przeszłaś operację na en­do­me­triozę, ale dolegli­wości bólowe ponownie nie pozwa­lają Ci żyć? Pojawiła się kolejna torbiel endome­trialna? Byłaś opero­wana i przez dłuższy czas masz trudności z zaj­ściem w ciążę? Przeszłaś cesar­skie cięcie i pojawił się guz w bliźnie po owym cięciu? Usłyszałaś po opera­cji, że miałaś ogniska na je­li­cie, bądź pęcherzu moczo­wym, której nie dało się usunąć?

Jeśli odpowiedź na jedno z powyż­szych pytań brzmi “tak”, najpraw­do­po­dob­niej wymagasz kolej­nego leczenia opera­cyj­nego.

Decyzja o tym, gdzie operować endome­triozę jest bardzo ważna. Warto się do tego dobrze przygo­to­wać, żeby efekt operacji był jak najlep­szy, szanse na ciążę jak najwyż­sze, a ryzyko ponownej operacji w nie­da­le­kiej przyszłości jak najniż­sze! I nie trać czasu. Zmiany będą z czasem postę­pować zwięk­szając ryzyko powikłań w trakcie kolej­nych zabiegów operacyjnych!

Przed operacją

  • Dokładny wywiad pozwala oszacować lokali­zację zmian. Przykła­dowo, częste oddawanie moczu bądź bolesne oddawanie moczu w trakcie miesiączki, może oznaczać obecność endome­triozy na pę­cherzu moczo­wym. Tak samo dolegli­wości bólowe podczas defekacji lub po prostu bóle kręgo­słupa promie­niu­jące do koń­czyn dolnych mogą świad­czyć o litych zrostach lub głęboko nacie­ka­jącej endome­triozie jelita grubego.

  • Badania dodatkowe. Badanie gineko­lo­giczne oraz USG są nie­odzowne przed opera­cją. Czasem pomocne są rów­nież badania dodat­kowe. Dla przykładu, jeżeli przy badaniu gineko­lo­gicznym bądź USG podej­rzewa się endome­triozę głęboko nacie­ka­jącą przestrzeni odbyt­ni­czo­-po­chwo­wej, warto wykonać badanie rezonansu magne­tycz­nego (MR). Daje ono możli­wość dokładnej oceny końco­wego odcinka jelita grubego oraz wielkości zmiany endome­trialnej w tym rejonie. Pozwala też oszacować ryzyko częścio­wego usunięcia jelita, do któ­rego również trzeba się odpowiednio przygo­to­wać. Rezonans magne­tyczny jest także bardzo pomocny w osza­co­waniu nasilenia adeno­miozy i wyboru odpowied­niego leczenia w tym wypadku. Podczas laparo­skopii widzimy tylko surowi­cówkę pokry­wa­jącą macicę, ale nie mamy pewności co się pod nią znajduje. Kolej­nymi pomoc­nymi badaniami przy podej­rzeniu infil­tracji jelita bądź pęcherza moczo­wego są ko­lo­no­sko­pia, czyli podgląd końco­wego odcinka jelita grubego przy pomocy kamery, oraz cysto­sko­pia, czyli wzier­ni­ko­wanie pęcherza moczo­wego. Mamy wówczas pewność, czy endome­trioza, która nacieka pęcherz moczowy lub jelito, “prze­żarła się” do błony śluzo­wej. Wówczas konieczne jest częściowe usunięcie pęcherza bądź jelita.

Operacja

Wybór kliniki, której powie­rzysz swoją walkę z endo­me­triozą, to jedna z Twoich najważ­niej­szych decyzji warun­ku­ją­cych sukces lecze­nia. Przy podej­mo­waniu tej decyzji warto zwrócić uwagę na po­niższe aspekty.

  • Odpowiedni sprzęt. Niemcy powia­dają, że “Gutes Werkzeug ist halb getane Arbeit” (w dosłownym tłuma­czeniu “Odpo­wiedni sprzęt jest w połowie wykonaną robotą”). W przy­padku endome­triozy to, przede wszyst­kim, dobry obraz umożli­wia­jący identy­fi­kację nawet najmniej­szych ognisk endome­trial­nych, oraz odpowiednie narzę­dzia pozwa­la­jące na sku­teczne usunięcie niepo­rzą­da­nych zmian. Do tego typu sprzętu należą: laser lub nóż plazmowy. Narzę­dzia te pozwa­lają na pre­cy­zyjną wapory­zację (wypa­ro­wa­nie) zmian, nie niszcząc tkanek sąsia­du­ją­cych z ogni­skami endome­triozy. Co ważne, dzięki tym narzę­dziom możliwe jest usunięcie zmian z deli­kat­nych narządów nie uszka­dzając ich (jelito, pęcherz moczowy, moczo­wody, wątro­ba). Wybierz klinikę, która dyspo­nuje odpowiednim sprzętem.

  • Rzetelny personel. W przy­padku nacie­kania pęcherza moczo­wego lub jelita, kluczową rolę odgrywa wąska współ­praca gineko­loga z doświad­czonym chirur­giem oraz urolo­giem. W Mira­colo współ­pra­cu­jemy ściśle zarówno z uro­lo­gami, jak i z chirur­gami w ramach centrum endome­triozy w szpi­talu Św. Józefa w Dort­mun­dzie.

  • Czas. Ten niepo­zorny czynnik w zna­czący sposób wpływa na ja­kość lecze­nia. Operacje endome­triozy to niejed­no­krotnie wielo­go­dzinne, inter­dy­scy­pli­narnie wykony­wane zabiegi. Dlatego raz jeszcze podkre­ślamy rolę przygo­to­wa­nia, które pozwoli nam precy­zyj­niej oszacować czas operacji oraz koniecz­ność inter­wencji chirur­gicz­nych lub urologicznych.

  • Dokładny zabieg. Dokładne usunięcie możliwie wszyst­kich ognisk endome­trial­nych. Wycinając bądź wapory­zując ogniska reduku­jemy ryzyko powstania wznowy w tym samym miejscu niemal do zera. W przy­padku elektro­ko­agu­lacji zawsze istnieje ryzyko, że w zwę­glonej tkance pozostaną aktywne gruczoły, które w bardzo krótkim czasie po operacji będą potra­fiły się odnowić.

Zachę­camy do za­po­znania się z naszą ofertą zabiegów.

Po operacji

Jeśli nie podej­miesz żadnych działań po opera­cji, nie ma co się łudzić, choroba wróci! Każda operacja to ryzyko kolej­nych zrostów. Każde wyłusz­czanie torbieli endome­trial­nych to zmniej­szona rezerwa jajni­kowa oraz ograni­czenie płodno­ści! Jajniki, które obser­wu­jemy po 2 lub 3 opera­cjach torbieli endome­trial­nych, to blizno­wate pasma tkanki łącznej posia­da­jące jedynie reszt­kową funkcję. Przed wznową nie zawsze można zapobiec, ale jest kilka możli­wo­ści, które zmini­ma­li­zują to ryzyko do minimum:

  • Terapia żywieniowa. Czy żywienie ma związek z endo­me­triozą? Istnieją publi­kacje naukowe wskazu­jące na duże podobień­stwo endome­triozy z cho­ro­bami autoim­mu­no­lo­gicz­nymi. Dostęp­nych jest również wiele publi­kacji wskazu­ją­cych na wpływ zaburzo­nego układu immuno­lo­gicz­nego (wyni­ka­ją­cego z dys­biozy jelitowej powstałej w wyniku niepra­wi­dło­wego żywie­nia), stresu oraz toksyn na pow­sta­wanie chorób autoim­mu­no­lo­gicz­nych oraz endome­triozy. Niejed­no­krotnie jest to jedyna skuteczna broń, którą można się posłużyć po operacji z uwagi na fakt, że więk­szość pacjentek z endo­me­triozą boryka się z nie­płod­no­ścią. Stosując leczenie hormo­nalne u tych pacjentek zahamo­wana jest owula­cja, co uniemoż­liwia zajście w ciążę.

  • Leczenie hormonalne. Leczenie hormo­nalne ma na celu spowol­nienie wzrostu ognisk endome­trial­nych. Z uwagi na częste i dokucz­liwe działania uboczne, leczenie hormo­nalne (równo­legle z terapią żywie­niową) stosu­jemy jedynie w przy­padku endome­triozy o agre­sywnej formie.

Zapra­szamy do za­po­znania się z naszą terapią żywieniową.

Zastanawiasz się, czy Ty też masz endometriozę?

Im wcześniej zdiagnozujesz tę chorobę, tym większe szanse na jej całkowite wyleczenie. To nie tylko lepszy komfort życia z powodu braku dolegliwości miesiączkowych, ale przywrócenie Twojemu ogranizmowi naturalnej płodności.

Sprawdź!

Zajmie to niecałą minutę