Orkisz zamiast pszenicy! Dlaczego? Powodów jest mnóstwo! :)

"Złoto orkiszu" - dlaczego warto wprowa­­dzić to zboże do ja­­dło­­spisu, a wyklu­­czyć zwykłe produkty pszenne? Okazuje się, że ma to ogromny wpływ na walkę z endometriozą!

Orkiszowy temat był również poruszany przy okazji naszej serii Odżywianie przy endome­­triozie - pytania do dietetyka, gdzie jedna z naszych czyte­l­ni­­czek zadała pytanie "Czy wyeli­­mi­­no­­wanie wszyst­kich zbóż przy endome­­triozie jest korzystne i zdro­­we?" Kto jeszcze nie czytał artykułu naszego doradcy żywie­­nio­­wego - zachę­­camy do za­­po­­znania się z jego odpowie­­dziami na wiele nurtu­­ją­­cych pytań (klikając różowy link powyżej) :)

Rys. Terapia żywieniowa

ORKISZ NA NOWO ODKRYWANY!

Wraz z rozwojem rolnictwa ekolo­­gi­cz­nego oraz dzięki większej świado­­mości konsu­­mentów w temacie zdrowej żywno­­­ści, niegdyś zapomniany orkisz wraca do łask i na talerze polskich rodzin. I bardzo dobrze, ponieważ jest to zboże wciąż jeszcze niedo­­ce­­niane! Należy mocno podkre­­ślić, iż mamy tutaj na myśli prastare odmiany orkiszu, ponieważ nie wszystkie produkty z nazwą “orki­­szowe” w tle naprawdę nimi są... - ale o tym w dal­szej części artykułu w ramach lepszego zobra­­zo­­wania tematu.

Poprzez masową produkcję wyrobów z wysoko przetwo­­rzo­­nych ziaren pszenicy (rozpo­­czętą po 1980 roku), zboże orkiszu poszło w zapo­­m­nie­­nie, co uchro­­niło je od modyfi­­kacji genety­cz­nych, ulepszaczy oraz nawozów sztucznych! Niegdyś, orkisz był dominu­­jącym zbożem w rejo­­nach o chło­d­nie­j­szym klima­­cie. Uprawiano go głównie w Ska­n­dy­­na­­wii, Niemczech, Szwaj­carii oraz Polsce. Obecnie jego uprawy przechodzą prawdziwy renesans, co bardzo nas cieszy!

ZAMIAST PSZENICY! DLACZEGO?

Pszenica, niestety, jest najba­r­dziej przetwo­­rzonym zbożem produ­­ko­­wanym na sze­­roką skalę. Szacuje się, że aż 93% produktów zbożo­­wych się na niej opiera! Zbiór pszenicy jest łatwie­j­szy, a plon szybszy w upra­­wie, co jest siłą napędową dla tych, którzy liczą głównie zyski, a nie stawiają na ja­­kość produktu. Niestety skutki ponosimy my - konsu­­menci. Ziarna pszenicy pozba­­wione są skła­d­ników odżyw­czych, mających duży wpływ na nasz organizm. W efe­k­cie, zapychamy go niepo­­trzebnym produ­k­tem, który prędzej czy później oddzia­­ły­­wuje na nasze zdrowie. Wyroby z mąki pszen­nej, dostępne na skle­­po­­wych półkach, zawie­­rają śladowe ilości błonnika, przez co ośrodek sytości nie jest zaspo­­ka­­jany (co powoduje, że szybko stajemy się głodni i dopy­­chamy się kolej­nymi kromkami chleba lub co gorsza, jakąś słodką przegry­z­ką). Tego typu węglo­­wo­­dany są nie­­zwykle szybko wchła­­niane przez nasz organizm, co powoduje duże i nagłe wahania poziomu cukru we krwi. Stąd już nieda­­leka droga do oty­­ło­­­ści. Z kolei ziarna orkiszu mają zacho­­wane wszystkie odpowiednie wartości odżywcze - tak bardzo potrzebne dla naszego zdrowia. Dzięki temu, że nie jest to zboże aż tak popularne w dzi­­sie­j­szych czasach, na­dal możemy cieszyć się jego pradawną odmianą, z tą słodką świado­­mo­­­ścią, iż nie jest ono masowo przetwarzane.

Drugim powodem, dla którego warto odstawić produkty z psze­­nicy oraz mąki pszennej są to­k­syny, będące efektem ubocznym chemi­cz­nych środków ochrony zbóż. Jest to przyczyną wielu stanów zapal­nych, alergii oraz podra­ż­nień jelita. I tu znów dobra wiado­­mość dla miłośników orkiszu! Jest to jedyne zboże, które nie wymaga oprysków ze względu na swoje własne właści­­wości ochronne! Dzięki temu właśnie, uprawa orkiszu praktycznie nie wymaga stoso­­wania środków grzybo­­bó­j­czych czy pestycydów!

Ciekawe badanie przepro­­wa­­dzili naukowcy z nie­­mie­c­kiego Uniwe­r­sy­­tetu w Kon­sta­n­cji, którzy dokony­­wali pomiaru radio­­a­k­ty­w­ności zbóż ze zbiorów w 1986 (Dokła­d­nie! Po katastrofie elektrowni jądrowej w Cza­r­no­­by­­lu!). Co się okazało? Orkisz, jako jedyne zboże miało cztero­­krotnie niższą radio­­a­k­ty­w­ność, niż pozostałe! Jest to kolejny dowód na to, że jego ziarna bardzo dobrze radzą sobie z ochroną przed szkod­ni­­kami czy nieko­­rzy­st­nymi czynni­­kami środo­­wiska bez chemicznej ingerencji człowieka.

CIEKAWOSTKA! Orkisz zawiera Rodanid, czyli substancję, która jest czynnym antybiotykiem! (takim, jaki występuje również w ślinie, krwi i kobiecym mleku)

Orkisz jest najlepszy ze wszystkich zbóż. Ogrzewa, odżywia, wzmacnia i jest najłagodniejszym z ziaren. Kto spożywa orkisz cieszy się mocnym ciałem i zdrową krwią, swobodnym umysłem, radością i pogodą ducha. Niezależnie jak przyrządzony (…), orkisz jest zawsze dobry i lekkostrawny. (Św.Hildegarda z Bingen)

UWAGA! ORKISZ ORKISZOWY NIERÓWNY!

"Nie wszystko złoto, co się świeci" - nie każdy orkisz, to orkisz… Niestety, niektórzy produ­­cenci używają w swych produ­k­tach nazwy "orki­­szo­­wy", jednak najczę­­­ściej nie mają one zbyt dużo wspól­nego ze zbożem, które tak bardzo zachwa­­lamy i doda­­jemy do ja­­dło­­spisu naszej terapii żywieniowej.

Kwestia odmiany orkiszu budzi obecnie wielkie zainte­­re­­so­­wa­­nie! I bardzo dobrze, bowiem okazuje się, że nie każda z nich wywodzi się z tej pradawnej (zdro­­wej). Obecnie, na rynku, szeroka gama produktów orkiszo­­wych wypełnia spożywcze regały naszych sklepów. Znajdziemy na nich takie produkty jak: mąka, kasza, płatki, ziarno, makarony, chleb czy ciasteczka. Trzeba jednak pamie­­tać, że wię­k­szość z nich nie zawiera 100% prawdziwej odmiany orkiszu, a jedynie jego śladową ilość (resztę dopełnia pszeni­­ca). Dokonując zatem zakupu należy zadać dwa istotne pytania:

  • Ile wynosi procentowa zawartość orkiszu w kupowanym produkcie?
  • Z jakiej odmiany orkiszu został on wykonany?

Jeżeli chcemy mieć gwara­n­cję, że po­­ży­­wie­­nie, które kupujemy jest najle­p­szej jakości, powin­niśmy sięgać jedynie po wyroby zawie­­ra­­jące CZYSTE odmiany tego orkiszo­­wego zboża.

DO CZYSTYCH (ZDROWYCH) ODMIAN ORKISZU NALEŻĄ:

  • Oberkulmer Rotkorn (najczęściej spotykany z pradawnych odmian)
  • Roter Tiroler
  • Schwabenkorn
  • Ostro
  • Frankenkorn
  • Altgold-Rotkorn
  • Bauernlaender Spelz (zbiory zielonych ziaren)

NIESTETY, możemy się też natknąć na tzw. pseudo-orkisz, który jest wynikiem manipu­­lacji genów i krzy­­żówek z pszenicą! Produkcję tego typu rozpo­­częto w latach 80-tych.

Oto nastę­­pu­­jące ziarna PSEUDO-ORKISZU, które z pra­­dawną odmianą NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO:

  • Cosmos
  • Rouquin
  • Albin
  • Hercule
  • Lueg
  • Hubel

JEST JESZCZE JEDNA WAŻNA RZECZ, ZWIĄZANA Z FAŁSZYWYM ORKISZEM! Jaka? Otóż, niestety, certy­­fikat ekolo­­giczny widnie­­jący na opa­­ko­­waniu danego produktu nie daje nam gwarancji czystej, pradawnej (zdro­­wej) odmiany orkiszu, którą stosu­­jemy w terapii żywie­­niowej Miracolo. Dowodem na to były choćby "Targi Bio", które odbyły się 1996 roku w Nie­m­czech, gdzie ok.80% produktów orkiszo­­wych, było z tzw. pseudo­­-o­d­miany, czyli orkiszu "wzbo­­ga­­co­­nego" o mani­­pu­­lacje genety­cz­ne... Wysta­r­czyło spytać wystawców o zawa­r­tość orkiszu w pro­­dukcie oraz nazwę odmiany zboża.

Cechy chara­k­te­­ry­­styczne fałszy­­wego orkiszu to: krótkie kłosy, odmienne okresy wegeta­­cji, inny smak, inna struk­tura białka (która może być wykryta przy badaniach)

POLSKIE EKO-GOSPODARSTWA :)

Na szczę­­­ście w naszej rodzi­­miej Polsce możemy znaleźć ekolo­­giczne gospo­­da­r­stwa, które z poko­­lenia na po­­ko­­lenie zajmują się uprawą zdrowej pradawnej odmiany orkiszu! :) Kupując u źró­­dła, mamy gwara­n­cję, że ja­­kość produktu jest najwy­ż­sza. Dodat­kowym plusem jest możli­­wość rozmowy z eko­­-pro­­du­­ce­n­tami, którzy zazwy­­czaj są otwarci na dzie­­lenie się swą wiedzą w zakresie upraw oraz wartości odżyw­czych swego własnego produktu!

PAMIĘTAJCIE! Uczciwi producenci nie boją się podać nazwy odmiany swego orkiszu!!! :)

Warto zatem znaleźć zaufa­­nego sprze­­dawcę, by za­­o­pa­­trywać się u niego w war­to­­­ściowe produkty zbożowe :)

ZALETY I WŁAŚCIWOŚCI ZDROWOTNE ORKISZU:

(Pamiętajmy, że mamy tutaj na myśli te prawdziwe, pradawne odmiany orkiszowego zboża - nie podróbki)

  • hamuje stany zapalne, stymulując odporność organizmu
  • przeciwdziała stanom przedrakowym, nowotworowym, stwardnieniu rozsianemu oraz słabej immunologii
  • wpływa pozytywnie (łagodząco i leczniczo) na alergie pokarmowe, skazy białkowe oraz szkody wywołane w wyniku antybiotykoterapii
  • mogą go spożywać osoby chore na celiakę, ponieważ gluten orkiszu jest zupełnie inny od tego pszennego, przez co organizm bez problemu go wchłania
  • nie wywołuje alergii, ponieważ zawiera Rodanid, który chroni przed tą dolegliwością
  • leczy reumatyzm
  • wzmacnia system nerwowy, przeciwdziała depresji oraz korzystnie wpływa na koncentrację
  • zapobiega chronicznemu niedożywieniu i chorobom cywilizacyjnym
  • leczy choroby serca
  • ze względu na wysoką rozpuszczalność, szybko się wchłania odżywiając optymalnie cały organizm
  • jest lekko strawny i przyjazny dla żołądka oraz jelit (reguluje trawienie)
  • nie tuczy (wręcz przeciwnie! redukuje nadwagę)
  • mogą go spożywać diabetycy (poziom glukozy we krwi utrzymuje się przez dłuższy czas)
  • poprawia skład morfologiczny krwi
  • cechuje go wysoka zawartość kompleksowych węglowodanów i kwasów tłuszczowych nienasyconych, których np. pszenica nie zawiera
  • posiada duże ilości wysokowartościowego białka, błonnika, witamin, minerałów i mikroelementów
  • doceniany przez swoje walory smakowe (lekko orzechowy smak)
  • ze względu na swoją strukturę jest najlepszym i najzdrowszym zastępnikiem pszenicy (z ziarna można uzyskać: mąkę, makarony, płatki, otręby, grysik, kaszę, kawę, itp.)
  • ma wysokie właściwości ochronne, przez co nie wymaga użycia pestycydów, środków grzybobójczych, sztucznych nawozów czy innego rodzaju chemii
  • mocna łuska orkiszu, otaczająca ziarno, skutecznie zabezpiecza je przed skażeniem zanieczyszczeniami z atmosfery, a nawet promieniowaniem radioaktywnym
  • wolny od manipulacji genetycznych GMO oraz ulepszaczy

Rys. orkisz

endometrioza leczenie endometriozy terapia żywieniowa Miracolo

Zastanawiasz się, czy Ty też masz endometriozę?

Im wcześniej zdiagnozujesz tę chorobę, tym większe szanse na jej całkowite wyleczenie. To nie tylko lepszy komfort życia z powodu braku dolegliwości miesiączkowych, ale przywrócenie Twojemu ogranizmowi naturalnej płodności.

Sprawdź!

Zajmie to niecałą minutę