Kolejny udany zabieg endometriozy - Sprawdź efekty!

ROZPOZNANIE: Pacjentka (34 lata) zgłosiła się do nas z powodu niepło­d­ności pierwotnej oraz podej­rzenia endome­­triozy, która bardzo utrud­niała jej funkcjo­­no­­wanie w codziennym życiu.

Nasze badanie potwie­r­dziło obecność choroby II stopnia - 14 punktów wg rASRM. Rozpo­­znano również polipa endome­­trium. Pacjentka bardzo chciała zajść w ciążę. Po sześciu latach starań oraz po dotych­cza­­sowej historii leczenia choroby w innych placó­w­kach, powoli zaczęła tracić nadzieję, że się uda.

LECZENIE W MIRACOLO:

Wykona­­liśmy histe­­ro­­skopię opera­­cyjną z usunię­­ciem polipa endome­­trium oraz laparo­­skopię przezpo­­chwową z bada­­niem drożności jajowo­­dów. Sama operacja endome­­triozy przebiegła bez powikłań. W minila­­pa­­ro­­skopii zostało wycięte 2/3 powierzchni otrzewnej w zatoce Douglasa zmienionej endome­­trialnie oraz ogniska endome­­triozy dołów jajni­­ko­­wych. Pacjentka została zopero­­wana w trybie chirurgii jednego dnia. Zasto­­so­­wa­­liśmy również profi­­la­k­tykę zrostów odpowie­d­nimi preparatami.

OPINIA PACJENTKI:

“Początki były trudne. Odkąd pamiętam zawsze bolał mnie brzuch podczas miesiączki. Czasami aż do tego stopnia, że nie mogłam iść do sz­koły, a póź­niej nawet i do pracy. To było bardzo kłopo­­tliwe i męczące. Przez pierwsze dni okresu zawsze byłam na si­l­nych lekach przeciw­­bó­­lo­­wych. Trudno tu mówić o jaki­m­ko­l­wiek komfo­r­cie. Dopiero kiedy lekarz zalecił mi tabletki antyko­n­ce­p­cyjne nie odczu­­wałam bólu. To trwało latami, a rozwią­­za­­niem problemu na pewno nie było…

Kiedy wyszłam za mąż, zaczę­­liśmy starać się o dziecko. Niestety okazało się, ze nie jest to takie proste... Zaczęły się wizyty u leka­­rzy, badania, testy, obser­wa­­cje, a nawet zabiegi opera­­cyjne. W tamtym czasie żyłam nadzieją, ale też doświa­d­czyłam wielu rozcza­­ro­­wa­­ń... Po pierw­szej operacji usunięcia polipa okazało się, że zdia­­gno­­zo­­wano u mnie endome­­triozę. Miałam zabieg. Poprzez koagu­­lację usunięto mi trzy ogniska endome­­trialne. Lekarz powie­­dział, że „wy­­cięli wszystko, co mogli i że teraz nie będzie mnie już nic bolało, a w ciagu roku powinnam zajść w cią­­że”. Od tamtego czasu minęły jednak 3 lata i nie­­stety nic się nie spraw­dziło. Bóle pozostały, a ja nie mogłam zostać mamą.

Później dowie­­działam się o Kli­­nice Miracolo i jej metodach leczenia trudnej endome­­triozy. Zaryzy­­ko­­wa­­łam! Umówiłam się na zabieg. Wieczo­­rem, 7-ego grudnia, wyjechałam do sz­pi­­tala do Dor­t­mundu, a już nastę­p­nego dnia o 8.00 rano przywitał mnie pan doktor Jan Olek (Polak). Pomógł mi przy wszyst­kich forma­l­no­­­ściach i dzięki temu zostałam skiero­­wana na od­dział, gdzie już zajęły się mną polskie(!) pielę­­gniarki. Wszystko mi wytłu­­ma­­czymy i wspie­­rały dobrym słowem. Przy wywia­­dzie z ane­­ste­­zjo­­lo­­giem był dr Jan, który mi wszystko wyjaśnił. Przyszedł czas na za­­bieg. Obawiałam się trochę mdłości po zasto­­so­­waniu narkozy, ale na oka­­zało się bezpo­d­sta­w­nie. Gdy już było po wszystkim obudziłam się o 11.00, po czym przewie­­ziono mnie na salę, gdzie już mogłam spokojnie odpocząć. Dr Olek przyszedł do mnie i opo­­wie­­dział o całym przebiegu opera­­cji. Okazało się, że mu­­siał się trochę „napra­­co­­wać”, ponieważ miałam bardzo duże zmiany endome­­trialne! Wcześniej o tym nie widzia­­łam! Zabrakło mi jedynie 2 pkt do III stopnia endome­­triozy z IV-sto­p­niowej skali!

Po operacji czułam się dobrze, mimo małego bólu. Był on jednak na tyle znośny, że już o 16.00 posta­­no­­wiłam wrócić do Po­l­ski.

Po zabiegu zostały mi jedynie cztery niewielkie ślady od nacięć (wiel­kości pół pazno­k­cia). Po dwóch tygodniach ściągnęłam szwy. Ku mojemu zdumie­­niu, kiedy dostałam okres, zorie­n­to­­wałam się, że nie odczułam żadnego bólu przed jego rozpo­­czę­­ciem! To, co jednak najwa­ż­nie­j­sze, to fakt, że nie bolało mnie także w trakcie miesią­cz­ki!!! Po raz pierw­szy, od niepa­­mię­t­nych czasów, nie wzięłam leków przeciw­­bó­­lo­­wy­­ch!!! Okres był może trochę bardziej obfity, ale bezbo­­le­­sny!!! I to jest dla mnie sukces! A co będzie z reali­­zacją marzenia o zostaniu mamą? Zobaczy­­my... Wierzę, ze się uda!!! Dostałam nową nadzieję!

Dzię­­kuję całemu zespo­­łowi Miracolo Clinic za pomoc i wsparcie!”

endometrioza leczenie endometriozy nóż plazmowy pacjentka Miracolo

Zastanawiasz się, czy Ty też masz endometriozę?

Im wcześniej zdiagnozujesz tę chorobę, tym większe szanse na jej całkowite wyleczenie. To nie tylko lepszy komfort życia z powodu braku dolegliwości miesiączkowych, ale przywrócenie Twojemu ogranizmowi naturalnej płodności.

Sprawdź!

Zajmie to niecałą minutę